"Teściową oddam od zaraz" Małgorzata J. Kursa

Teściowa potrafi zajść za skórę. Szczególnie nadopiekuńcza teściowa. Izabela opracowuje zatem chytry plan, jak się swojej teściowej zgrabnie pozbyć. Pomaga jej w tym przyjaciółka, Ama, która jeszcze nie wie, że wkrótce sama wplącze się w niezłe tarapaty. A to wszystko za sprawą ciotki nieboszczki, która przed śmiercią oddała do renowacji zabytkowy stolik, o który nagle dopominają się dziwne typy. Ama pragnie rozwikłać zagadkę, tym bardziej, że chodzi przecież o jej rodzinę. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż śledztwo w sprawie śmierci ciotki i jej tajemniczego stolika prowadzi wielce przystojny prokurator...


Fragment z książki:

Pogodziły się zupełnie przy trzeciej butelce. Obie doszły do wniosku, że państwo powinno ustanowić specjalny kodeks karny, który chroniłby nieszczęsne synowe przed przesadną ekspansją teściowych. I wtedy Ama wpadła na wspaniały pomysł.

- Słuchaj! Wwiem! - głos się jej nieco plątał z przejęcia i nadmiaru promili. - Ddamy ogłoszenie!

- J... jjakie og... ogło... szenie? - Iza również miała trudności z artykulacją.

- Teś...ciową... szprz... szprze... szprzedam od zaraz - oznajmiła Ama tryumfalnie. - I jesz... jeszcze moż... na dopisać: w dobre ręce. Żżeby o...okazać mmi... mmiło...sierdzie...

- Myślisz, że ktoś kk...kupi? - zdziwiła się Iza. - Ja bbym za darmo od...dała.

- To jesze jesz...cze lepiej! Teściową oddam od zzaraz w do...bre ręce. I na po... po...czątku: AAA.

- Tto jakiś skrót? Anonimowe Aser...tywne Al...koho...liczki? Ppo co to?

- Idiotka! Wtedy ddają nna przodku i wwię...cej ludzi prze...czyta...

Dodatkowe informacje